SlovVine

Słoweńskie wino. Smakuj w spokoju…

Winnice: Kobal Wines – słoweńska precyzja

indeks

W najstarszym domu w najstarszym słoweńskim mieście, w Ptuju, znajduje się winoteka Kobal Wines. W środku elegancki minimalizm. Surowy kamień z jednej strony i cegła z drugiej zdobią dwie przeciwległe ściany. Oprócz dostojnego fortepianu przy oknie we wnętrzu znajdują się tylko okrągły stolik, staromodny kredens oraz lada. No tak, jeszcze wina. Znajdują się we wnęce na kilku szklanych półkach. To trochę niewiele jak na winotekę, a w dodatku wszystkie butelki sygnowane są marką Kobal Wines.
MapaWina

Kobal Wines sukcesem weszło na rynek w 2016 roku. Wina z pierwszej serii rozeszły się jak świeże bułeczki, przy czym jedynie niewielka ich ilość pozostała w Słowenii. Większość butelek swoich nabywców znalazła w USA, Chinach i Zachodniej Europie. Ich wysoką jakość docenili zarówno krytycy jak i miłośnicy wina. Brzmi jak bajka dla wszystkich, którzy sami chcieliby spróbować sił w prowadzeniu własnej winnicy i produkcji wyśmienitego wina. Muszę jednak ostudzić co większych zapaleńców i pokazać prawdziwą historię tego „debiutu”. Zanim więc rzucisz wszystko i ruszysz w sandomierskie, przeczytaj przynajmniej następny akapit.

IMG_2200

Wnętrze winoteki Kobal Wines w Ptuju

Markę Kobal Wines założył Bojan Kobal, który przez 13 lat był głównym enologiem w jednej z najlepszych słoweńskich piwnic – Pullus. Bojan jest uważany w Słowenii za jednego z najlepszych enologów. Oprócz tego ma również świetny zmysł marketingowy. Zapoczątkował sprzedaż słoweńskich win w Chinach, a z Pullusem podbił Amerykę. Dziś do USA trafia ponad 50% produkcji ptujskiej piwnicy.

Winnice z których pochodzą owoce do produkcji win Kobal w większości nie są jego własnością. Przez kilkanaście lat spędzonych w ptujskiej piwnicy, Bojan przyjął ten nietypowy w  Słowenii model kontraktowania płodów. Choć zarzeka się, że ma stałą kontrolę nad jakością owoców, to jednak wina z wyższej półki pochodzą z własnych parcel.

Kobal Wines wypuszcza na rynek trzy serie. Białą etykietą oznaczone są wina z linii podstawowej, czarne to wina z wyższej półki, do tego dochodzą jeszcze serie limitowane z najlepszych roczników z pojedynczych działek. Już podstawowa linia u Kobala to półka wyżej niż u innych słoweńskich producentów. Większość win dojrzewa w beczkach, a nawet te ze stalowych cystern oprócz świeżości zaskakują swoją bogatą strukturą.

IMG_2206

Styryjska gościnność wyrażona butelkami

Bojan wierzy, że słoweńskie wina z racji niewielkich rozmiarów kraju muszą wyróżniać się na tle innych win światowych. Przede wszystkim muszą oddawać terrior, jednocześnie zachowywać charakter odmiany (Bojan mówi o DNA szczepu) oraz wyrażać styl winiarza. Tylko w ten sposób wina z maleńkiej Słowenii mogą stać się dostrzegane w świecie. Póki co, jego teoria się sprawdza. Jego wina zyskały uznanie w Ameryce, zaś amerykańska prasa nazwała go Królem Sauvignonów.

Sauvignon blanc to jedna z głównych obok šipona (furmint) odmian uprawiana na terenie Haloz. Przez ostatnie lata charakter tych win był wzorowany na winach nowozelandzkich, a enologowie z antypodów byli doradcami w styryjskich piwnicach. Dziś trend ten się odwraca. Słoweńcy zrozumieli, że nawet najlepsza podróbka nowozelandzkiego (czy też „nowoczesnego”) sauvignona będzie jedynie podróbką. Dlatego w produkcji win tej odmiany coraz więcej producentów uderza w staromodny charakter tych win. Teraz są bardziej zieliste i trawiaste, choć cały czas pozostają aromatyczne, to coraz mniej wyczuwa się w nich owoców tropikalnych uderzających w nozdrza niczym buzdygan Bohuna. Taki jest właśnie sauvignon 2018 od Kobala. Niby wino świeże. Dominują w nim nuty trawiaste i kwiatowe. Aromat delikatny i nieśmiały. Jednak w ustach wino zaskakuje balansem i pełniejszą budową. Oprócz aromatów trawiastych bardzo wyraźnie czuć zieloną paprykę. Uczucie świeżości jest potęgowane przez wysoką mineralność.

IMG_2210

Margiel dający winom z Haloz wysoką mineralność

W nuty tropikalne poszedł z kolei bukiet šipona z 2018. Choć aromat jest delikatny i pierwsze skrzypce grają owoce europejskie, które wskazują na świeżość wina. W takich przypadkach zwykle mam obawę, że wino będzie naprawdę „świeże”, czyli kwaśne niczym niedojrzała papierówka. Na szczęście balans wina jest bardzo dobry. Legendarna „świeżość” nie wycina w pień całej struktury wina i słusznie. Jednym z ciekawszych win serii podstawowej jest sivi pinot (pinot gris) 2017.  Wino, które według modnych ostatnio terminów można by zakwalifikować jako „orange wine”, choć barwa jest bardziej łososiowa niż pomarańczowa. Zapach jest wyraźny ale nie agresywny, typowy dla odmiany. Uderza w nuty dojrzałych owoców i suchych traw. W ustach gęsty, pełny i świetnie zbalansowany. Swoją pełną budowę przeplata z charakterystyczną dla Haloz świeżością i mineralnością.

Klasę wyżej Kobal Wines pozycjonuje swoje wina z czarną etykietą. Są to tzw. „single vineyard”, wina z jednej parceli. Sauvignon z 2016 roku już na pierwszy rzut oka różni się od swojego kolegi z podstawowej serii. Wino ma bardziej wyraźną złotą barwę, a strukturę bardzo gęstą. Bukiet jest bogaty i elegancki, przypomina zapach trawy, kwiatów (bez) oraz przypraw (pieprz). W smaku wino jest pełniejszej budowy niż sauvignon z białą etykietą. Smak pozostaje długo w ustach, ma wspaniały balans, na koniec daje o sobie znać mineralność. Zdecydowanie półka wyżej.

IMG_2265

Winoteka Bojana Kobala z zewnątrz

Kolejna ciekawa butelka to white reserve 2015. To kolejne wino z czarną etykietą. Jest to kupaż chardonnay i traminca. Wino wytrawne z… późnego zbioru. Nie dziwi więc wysoki stopień alkoholu – 14%. Wino jest w stylu „barokowym” – bogate, pełne, finezyjne, nieoczywiste. Predykat łączy się z winem wytrawnym, aromat traminca z owocowością chardonnay. Wszystkiego jest tu pełno i bogato, a przy tym wszystko świetnie ze sobą współgra.

Kobal potrafi dopieścić swoje wina. Bardzo starannie organizuje winobrania, dobiera beczki, sposoby fermentacji i inne techniki, dzięki którym wino spełnia jego oczekiwania. Najważniejsze jest, aby zaskoczyć konsumenta. Każde wino z jego piwnicy jest bardzo nietypowe, a jednocześnie bardzo typowe. W każdym znajdziemy terrior i szczep, ale jedynie jako bazę. Każdemu charakter nadaje Bojan Kobal.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on Marzec 27, 2019 by in Winnice.
Follow SlovVine on WordPress.com

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 12 obserwujących.

%d blogerów lubi to: